Jak testujemy kierunki

Ta strona wyjaśnia, skąd bierzemy to, co publikujemy — i czego nie sprawdzaliśmy.

Pięć kroków

  1. Pytanie czytelnika. Temat bierze się z tego, co ludzie realnie wpisują w wyszukiwarkę, nie z tego, co ładnie wygląda.
  2. Dane. Pogodę i sezonowość opieramy na wieloletnich średnich, nie na prognozie z jednego dnia.
  3. Doświadczenie autora. Tam, gdzie autor zna miejsce z autopsji, zaznaczamy to wprost.
  4. Weryfikacja formalności. Wymogi wjazdowe sprawdzamy na stronach rządowych i podajemy datę weryfikacji.
  5. Przegląd przed sezonem. Teksty o cenach i kierunkach przeglądamy dwa razy w roku.

Czego nie sprawdzamy

Nie testujemy pojedynczych hoteli i nie recenzujemy konkretnych obiektów, jeśli nie mamy o nich własnych danych. Opisujemy typ obiektów i realia kurortu.

Źródła

Zgłoś błąd

Znalazłeś nieścisłość? Napisz na [email protected] — poprawiamy i odnotowujemy datę aktualizacji.